FANDOM


Pewnego dnia R10Speed, EVENo i Mateusz M. wybrali się do parku na Tour de Park. Siedzieli sobie na ławce koło Wioski Rybackiej popijając BePowera. W momencie, gdy każdy z nich miał w ustach dużą dawkę owego napoju, z baru za ich plecami pewien mężczyzna występujący na scenie zaczął wydawać do mikrofonu dźwięki przypominające wycie wściekłej krowy. Jodłował. R10Speed parsknął śmiechem, ledwo utrzymując picie w ustach. Jego towarzysze, widząc, że zwisają mu z nosa dwa gluty zrobili to samo. Wszyscy ledwo żywi usiłowali wytrzymać bez utraty cennego napoju. Nastąpiła reakcja łańcuchowa. Rafał wypluł całą zawartość jamy ustnej na asfalt i szybko wytarł nos chusteczką. Niestety zanim zdążył wyciągnąć chusteczkę, EVENo uczynił to samo. Jedynym, który z honorem wyszedł z tej sytuacji był Mateusz M.